HUMOR Z PAPIEŻEM


Został sobą...
Zabawne anegdoty o papieżu i jego poczuciu humoru krążyły, jeszcze zanim został głową Kościoła. Naturalność, skromność i prostota cechowały jego zachowanie także po 1978r. Jan Paweł II po prostu pozostał sobą - człowiekiem otwartym na innych, skorym do inteligentnych, autoironicznych, a czasem nawet złośliwych żartów.

Samokrytyka...
Kiedy arcybiskup Wojtyła przyjechał na pogrzeb sufragana częstochowskiego. Witając się ze zgromadzonymi biskupami, pominął jakoś biskupa z Siedlec. Rychło jednak się spostrzegł, wrócił, podszedł do pominiętego i powiedział po prostu: "Świnia jestem, nie przywitałem księdza biskupa".

Skromność...
A tak biskup Pieronek wspominał wizytę kardynała w podhalańskiej parafii: - Wita go góralka: - Eminencyjo, najprzystojniejszy księże kardynale. A Wojtyła: - No, coś w tym jest.


Więcej na stronie: http://padre.aq.pl

Powrót do >>> Strona Główna


© 2003 Jasiek Knigawka